piątek, 18 października 2013

Rozdział 1-Początek

To był zwykły letni wieczór. Akurat żona Hokage zaczęła rodzić. Lecz nagle...z wioski było słychać krzyki i wybuchy,a co najważniejsze śmiercionośny ryk. Hokage wybiegł pomóc w boju a swojej żonie zostawił opiekę nad dzieckiem. Kiedy ujrzał bestię stanął jak wryty...
Bestią to był jedynasto-ogoniasty  demon. Zwana również Demonicą. Nie widziano jej od wieków...nawet były pogłoski że w ogóle nie istnieje albo została zabita. Ale nasz dzieli Hokage-Naruto uratowali wioskę pieczętując Demonicę we własnej córce...Ale niestety rodzice tej panienki musieli oddać za to życie.

Kilka lat później...
Vita; Hahahahahahaha :D
Aki: Giiiiiiiii Giiiiiiii -,-
Vita; Ahahahahahahaha xDDDD Oj Aki ;3 ty nawet jeszcze dobrze warczeć nie umiesz jak na wilka ;D
Aki; . . .
Ktoś; Panienko Vito!!! Panienko Vito!!!
Vita; ???
Aki; Hau...
Vita; Aki masz rację choć szybko schowajmy się!
Ktoś; Tu cię mam *łapie Vite*
Vita; Ej!!! puść mnie!!! bo ci przywalę i ci spadną te szkła z tych ślepi!!! -,-
Ktoś; Ech...wracamy już.
Vita; Pa Aki...'
Aki; Hau...
Tym czasem w wiosce...
Grupa Dziewczyn; Aaaaaaaaach Nikooooo i Haszirooooooo ♥.♥
Niko; M-myśli; (zawsze muszą tak wzdychać?) ;/
Hasziro; M; (Pff...banda zakochanych dziewuch...)
A co tam u Vity? ;o
Vita; COOOOOOOOOOOOOOOOOOOOO?!!!
Staruszek; Tak dobrze usłyszałaś od jutra idziesz do Akademii jeszcze dziś możesz zwiedzić...
!!!TRZASK!!!
Staruszek; Ech te dzieci...
Szklarnik; Dobrze powiedziane...
Następnego dnia.
Vita; A więc to jest ta Akademia? ;/
Vita; Jeszcze ten szklarnik mnie zostawił =,=
...SZEPTY...
Vita; *wzrok*
Vita; M; (Już o mnie plotkują...)
!!!DRRRRRRRRR!!!
Vita; Pięknie się zapowiada nie ma co...
Na lekcji.
Nauczyciel; Dzieci przywitajcie nową uczennice..
Vita; Cześć???
Klasa; . . .
Niko; M-(następna która będzie wzdychać...)\
Hasziro; M-(Powinni już więcej nikogo nie przyjmować ale niech będzie...)
                     Koniec rozdziału 1...